Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Emanuje energią spokojnie uległą

Od kiedy w naszym życiu pojawił się Cyprian, to mamy ciągłe problemy. Jak nie z mieszkaniem, to z rodziną, jak nie z rodziną, to z pieniędzmi, albo tak jak ostatnio - z Cypkiem.  Odkąd zdarzyło mu się, że wyszedł na ogród przez balkon, to zaczęliśmy zamykać go w domu. I zaczęły się pierwsze szkody. Podrapany próg przy drzwiach wejściowych, zbita szklanka, pobrudzone okno, a wczoraj zerwał firankę w pokoju. Wiem, że nie robi tego złośliwie. On po prostu nie rozumie, dlaczego do tej pory mógł wychodzić na balkon, a teraz nagle ma zamknięty cały dom. Dlatego dobiera się do drzwi. A wchodząc na parapet od okna balkonowego, pewnie niechcący, samą swoją masą, zerwał firankę, bo sprawdziłam dokładnie i nie ma na niej śladów wskazujących na to by ją gryzł czy drapał. Pociągnął i spadło.  Ale nie ukrywam, że jest to dość męczące, gdy wracam po pracy do domu, a tu armagedon. Do tego ciągły stres i kłótnie z rodziną, sprawiły, że sama zaczęłam się zastanawiać, czy Cypka nie oddać. T...

Najnowsze posty

Wasze wspólne życie stanie się szczęśliwsze